ArchitekturaInformacjeNieruchomości

Dom na czasie, ale nie od dewelopera

Nowa ustawa deweloperska, koniec programu „Rodzina na swoim” czy postępująca fala upadków firm z branży budowlanej i deweloperskiej – to tylko niektóre czynniki wpływające negatywnie na rynek mieszkaniowy. Deweloperzy mocno cierpią w czasie niepewnej sytuacji gospodarczej i spadku zaufania do przedsiębiorczości. Obecnie osobom planującym przeprowadzkę poza miasto towarzyszy dylemat: skorzystać z oferty dewelopera czy wybudować dom na własną rękę? Deweloperzy w obliczu kryzysu nie chcą budować tanio. Co więcej, ich inwestycje bywają nietrafione. Lepiej rozważyć pewną budowę, której koszt nie przekroczy zdolności kredytowej inwestora.

Inwestycje deweloperskie są zawsze zróżnicowane, nie tylko pod względem cenowym. Zdarza się, że finalny efekt odbiega od pierwotnych wyobrażeń. Budowane kosztem ilości pomieszczeń czy powierzchni działek domy są zbyt małe i w konsekwencji nie spełniają oczekiwań klientów. Dla kupującego dom szczególnie ważne są takie parametry, jak: cena, położenie, metraż i czas realizacji inwestycji. Znalezienie idealnej nieruchomości bywa trudne, ponieważ wiąże się z koniecznością podsumowania finansów lub możliwości kredytowych. Można oczywiście pójść na kompromis i wybrać tańszy spośród oferowanych przez dewelopera lokali, ale zawsze wiąże się to z wyrzeczeniami.

– Deweloperzy starają się precyzyjnie analizować rozmiary prowadzonych inwestycji i projektują rozwiązania, których wielkość i rodzaj pozornie wydają się być dopasowane do oczekiwań nabywców. Nie zdają sobie jednak sprawy, że wybór owego rozwiązania wiąże się z możliwościami finansowymi kupującego. – mówi Sylwester Jankowski z firmy Tektum Polska, stawiającej na domy w technologii skandynawskiej. – Indywidualny inwestor może znacznie ograniczyć koszty budowy domu nie tracąc pieniędzy na marży deweloperskiej. Poza tym, może także wybrać najlepszy dla siebie projekt, technologię budowy czy dopilnować jakości materiałów i wykonania. – dodaje.

Nie dziwi zatem popularność budowy domu jednorodzinnego z pomocą doświadczonej firmy budowlanej, stosującej przy tym nowoczesne rozwiązania technologiczne. Nie jest to efektem jakiegoś ogólnoświatowego trendu, ale głównie preferencji mieszkaniowych Polaków. Z badań Banku Millennium z lutego 2012 wynika, że mieszkańcy miast marzą o życiu poza aglomeracją. 77,6 proc. respondentów chciałoby mieszkać w domu jednorodzinnym, najlepiej w pobliżu pobliżu dużego miasta. O przewadze w budownictwie mieszkaniowym inwestorów indywidualnych świadczą także badania Głównego Urzędu Statystycznego. W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku oddali oni do użytku aż 55,2 proc. wszystkich inwestycji (w tym także domów), czyli aż o 10 proc. więcej niż przed rokiem.

– Wynik ten nie powinien nikogo dziwić. Obecnie za cenę trzypokojowego mieszkania w mieście można zbudować dom poza nim o powierzchni ok. 150 m.kw. Z pewnością wielu mieszkańców bloków i kamienic, gdyby pozwalała na to ich sytuacja finansowa, chętnie wyprowadziłoby się pod miasto. Niestety, rozwiązania oferowane przez deweloperów przekraczają możliwości finansowe przeciętnego Kowalskiego. Wobec takiej konkurencji indywidualnych wykonawców deweloperzy wolą budować mieszkania, a jeżeli już aktywizują się w segmencie domów jednorodzinnych, to za wiele większą cenę. – zaznacza Jankowski.

Aktywność inwestorów indywidualnych wynika między innymi z dostępnych na rynku technologii, które w dużej mierze pozwalają zredukować koszty. Przykładowo, dzięki modułowej metodzie stawiania domów, na budynek w stanie deweloperskim czeka się tylko 3 miesiące od momentu uzyskania pozwolenia na budowę. Po latach, w razie potrzeby, można go też dowolnie powiększyć lub zmodyfikować. Cena domu stawianego w technologii modułowej, w porównaniu do analogicznych budynków murowanych, jest o około 30% niższa, co znacznie zwiększa szansę uzyskania kredytu. Koszt budowy rozpoczyna się już od 1700 zł/m2.

Dom to w większości przypadków inwestycja na całe życie, dlatego najlepiej wybrać projekt, który nie tylko będzie się podobał, ale w spełni oczekiwania inwestora. Większa przestrzeń, własna działka czy kontakt z przyrodą – to tylko niektóre elementy o których należy pamiętać. Warto dodać do tego argumenty finansowe, które w przypadku rozwiązań oferowanych przez deweloperów pozostawiają wiele do życzenia.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Pola z gwiazdką * są obowiązkowe.