ArchitekturaInformacje

Budynki mobilne – nowa jakość, innowacyjne rozwiązanie

To, co jeszcze niedawno wydawało się nierealne, dzisiaj staje się możliwe. Mobilne hotele, szkoły i restauracje to zupełnie nowa jakość, która zaczyna zdobywać zwolenników również na polskim rynku. Czym różni się od tradycyjnej zabudowy i jakie niesie ze sobą korzyści?

Lekkie jak piórko

W przeciwieństwie do domów budowanych tradycyjną metodą, budynki modułowe powstają na bazie lekkiej konstrukcji, gdzie poszczególne elementy domu wykonywane są w fabryce, w niemalże laboratoryjnych warunkach. Taki proces i przygotowania gwarantują wyjątkową dokładność i precyzję, co jest szczególnie ważne, gdy dom ma dodatkowo spełniać wymogi budownictwa energooszczędnego. Ponadto, czas budowy zostaje maksymalnie skrócony dzięki wykorzystaniu prefabrykatów, dzięki czemu wynosi niespełna 3 miesiące. Wszystkie te czynniki wpływają na znaczne obniżenie kosztów związanych z budową. – Wybudowane w ten sposób domy można następnie swobodnie zdemontować i ponownie złożyć w zupełnie innym miejscu – dodaje Maciej Woniłowicz, ekspert z firmy Tektum Construction Group. – Technologia domów szkieletowych daje praktycznie nieograniczone możliwości stawiania konstrukcji na najbardziej wymagających podłożach, jakimi są tereny piaszczyste, bagniste czy też skaliste – dodaje ekspert.

Wszyscy uczniowie na pokład

Choć w Polsce mobilna zabudowa nie jest jeszcze powszechna, Niemcy, Wielka Brytania oraz kraje skandynawskie korzystają z tego rozwiązania już od pewnego czasu. Przykładem może być zrealizowany pod Oslo projekt mobilnej szkoły, za który odpowiadała firma Tektum Construction Group. Mimo, że początkowo gmach przewidziany był tylko dla pierwszych trzech klas szkoły podstawowej, z czasem dobudowano do niego dodatkowe, piętrowe moduły, zaś każdą z jego części można swobodnie przewozić. Co ciekawe, zapotrzebowanie na taki budynek zgłoszono również w Polsce. – Szkoła ma powstać w okolicach Warszawy, ale po pewnym czasie zostanie przeniesiona w inne miejsce. Rozbudowa, dodawanie nowych modułów w zależności od liczby uczniów czy też całkowita zmiana położenia nie będą stanowiły jednak żadnego problemu – podsumowuje Maciej Wojniłowicz.

Pokój hotelowy dostępny od zaraz

Jeszcze do niedawna przeniesienie budynku wiązało się ze znaczną degradacją gruntu. Aktualnie problem ten został rozwiązany, bowiem cała konstrukcja, dzięki zastosowaniu specjalnie przygotowanych do tego pali, może być swobodnie składana oraz dekonstruowana na wodzie. Ochrona podłoża ma szczególne znaczenie, gdy przewidziana jest częsta zmiana lokalizacji, jak ma to miejsce np. w przypadku projektu mobilnego hotelu. W przeciwieństwie do murowanych odpowiedników, konstrukcja ta będzie zdecydowanie lżejsza, ale równie wytrzymała, zaś koszt demontażu i ewentualnej zmiany położenia – niewielki. – Głównym założeniem inwestora jest bardzo szybka i sprawna zmiana lokalizacji. W zależności od tego, gdzie organizowane będzie dane wydarzenie, np. impreza sportowa lub koncert, tam ma pojawiać się hotel – wyjaśnia Wojniłowicz. – Docelowo przewidzianych jest 600 pokoi hotelowych, ale możliwe będzie powiększenie lub też zmniejszenie całej konstrukcji. Wyznacznikiem będzie liczba potencjalnych klientów, którzy mieliby w nim zamieszkać – dodaje ekspert.

Mobilność za niewielką cenę

Jeśli porówna się kwoty, jakie trzeba przeznaczyć na budowę budynku mobilnego oraz stawianego w sposób tradycyjny, różnica jest stosunkowo niewielka. Tym, co może generować dodatkowy koszt, jest sam demontaż i przewiezienie wszystkich części. W przypadku domów szkieletowych nie jest to jednak wysoki koszt i stanowi ok. 30% wartości domu. Tym samym projekty modułowych konstrukcji mają szansę zrewolucjonizować dotychczasowe postrzeganie budynków. Nieograniczona mobilność oraz możliwość ciągłej rozbudowy to cechy, na które klienci czekali od dawna. Teraz mają to w zasięgu ręki.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Pola z gwiazdką * są obowiązkowe.